Automatyczne myśli

Automatyczne myśli

Automatyczne myśli AndiBlackLemon / Pixabay

Automatyczne myśli – nasza zmora. Zapominamy/nie wiemy/nie potrafimy zwerbalizować tego, co mamy w głowie – naszych myśli. Zwykliśmy czasem mówić: “on mnie zdenerwował”, “to przez nią mam zły nastrój”, “zirytował mnie korek”, “zasmuciło mnie zachowanie mojego dziecka”, etc. My tacy biedni i Bogu ducha winni osaczeni przez zewnętrzny świat, który “robi nam krzywdę”. Pomijamy roli naszych myśli, przekonań, schematów, stereotypów, które sprawiają, że się złościmy, smucimy, etc. To nie inni nas denerwują! To sposób, w jaki odbieramy komunikaty i zachowania innych sprawia, że dotykają nas określone emocje. I to one wywołują określone zachowania – kłótnię, trzaskanie drzwiami, ciche dni, etc.

Automatyczne myśli odgrywają niezwykle istotną rolę w naszym życiu. Te bardziej świadome i nieświadome myśli wywołują określone efekty, które ilustruje prosty schemat:

Myśl – Emocja – Działanie

Jak nauczyć się nazywać swoje myśli? Werbalizować je i w dalszej konsekwencji je modyfikować? Przypomnij sobie sytuacje, gdy odczuwałeś gwałtowne emocje – co wtedy myślałeś? Co pomyślałeś, gdy ostatnio zdenerwował cię współpracownik/współmałżonek/dziecko? Kolejnym krokiem jest zastanowienie się nad prawdziwością naszego myślenia. W tym celu pomocny jest szereg pytań:

  • Czy mam doświadczenia z przeszłości, które mówią, że moja myśl na pewno się sprawdzi? (NP.: czy myśl “Mój mąż o mnie nie dba, bo nie wynosi śmieci” znalazła swoje potwierdzenie w szeregu innych przykładów?);
  • Co poradziłbym bliskiej osobie, którą dręczą podobne myśli?
  • Co to myślenie mówi o mnie? Co mówi o moim otoczeniu?
  • Jeśli moje myślenie jest prawdziwe, to co w najgorszym wypadku mi grozi?
  • Czy gdy w przeszłości myślałem podobnie, poprawiło mi to samopoczucie?
  • Do czego w przeszłości doprowadziło mnie podobne myślenie? Jakie korzyści/straty uzyskałem w związku z tym?
  • Jakie argumenty opowiadają się za tym, że jednak moje myślenie nie ma racji bytu? (NP.: “Mąż przygotowuje mi pyszne śniadania, zapewnia o swoich uczuciach, darzy mnie szacunkiem, sprawia mi przyjemności”)
  • Gdy przychodzą mi do głowy podobne myśli, jakie obrazy/wspomnienia pojawiają się w mojej głowie?
  • Czy emocje, jakie czuje w związku z tymi myślami, są dla mnie przyjemne i pożądane?
  • Czy moje myśli, przyniosły pożądane dla mnie skutki i korzyści?

To pierwsze kroki do radzenia sobie z nieracjonalnymi myślami, które nas dręczą, a na które brak jest dowodów. ciąg dalszy zmagań z tym, co mamy w głowie już niedługo.

Tymczasem zapraszam do kontaktu.